Przypuśćmy, że podejmujemy się pozycjonowania strony dla klienta. Naturalnie w celach zarobkowych, a nie dla chwały. Pytanie jak najlepiej rozliczać taką usługę? Istnieją 3 typowe sposoby rozliczeń: abonament, za efekty oraz mix dwóch poprzednich, czyli abonament + efekty. Który z nich jest najbardziej popularny, wygodny, przejrzysty? Spróbujemy odpowiedzieć sobie na te pytania w niniejszym artykule, bazując zarówno na twardych danych, jak i hipotetycznych przykładach oraz wyliczeniach.
Z danych SeoStation wynika, że 41,2% wszystkich monitorowanych w systemie stron jest pozycjonowana na zlecenie. W branży mówi się, że rozliczanie za efekty to już przeżytek, jednak nasze dane wskazują na coś zupełnie innego. Najmniejszym zainteresowaniem cieszy się abonament + efekty ? zaledwie 17% stron pozycjonowanych dla klientów ma przypisany ten sposób rozliczania. Nieco więcej zwolenników ma rozliczanie abonamentowe ? 20,7% stron. Największą popularnością cieszy się wspomniana wcześniej (i rzekomo niemodna już) opcja rozliczania ?za efekty?. Ma aż 62,3% udziału.
Odłóżmy na chwilę analizę rzeczywistych danych i spróbujmy przyjrzeć się konkretnym wyliczeniom bazującym na hipotetycznym przypadku.
Założenie:
Klient zleca pozycjonowanie strony na 6 fraz.
Pytanie:
Ile zapłaci nam klient, w zależności od przyjętego modelu rozliczania?
1 opcja: rozliczenie abonamentowe
Wysokość abonamentu została uzgodniona na 1000 zł netto.
Klient płaci 1000 zł netto za naszą pracę. Efekty należałoby oczywiście pokazać, ale wg założeń nie są brane pod uwagę przy ustalaniu wynagrodzenia. Nawet jeśli oczekiwane wyniki zostaną osiągnięte np. dopiero po 5 miesiącach pracy, klient musi płacić 1000 zł miesięcznie od początku trwania współpracy.
Abonament wydaje się być dość ciekawą formą rozliczeń, szczególnie z punktu widzenia pozycjonera. Teoretycznie osiągane pozycje nie są drobiazgowo analizowane, raportowane i nie wpływają na kwotę, która pojawia się co miesiąc na naszym koncie. Teoretycznie, bo gdyby praca SEO-wca nie przynosiła efektów przez dłuższy czas, to siłą rzeczy klient nie chciałby dłużej płacić. W praktyce głównym plusem jest jednak to, że SEO-wiec nie ma presji uzyskania jak najwyższych pozycji w jak najszybszym czasie, więc mniej chętnie sięgnie po agresywne techniki linkowania. Co ważne, może się kompleksowo zająć serwisem, zamiast skupiać się wyłącznie na kilku frazach. Tym samym jeśli okaże się, że część z nich nie generuje satysfakcjonującego ruchu pomimo wysokich pozycji, po prostu dobiera kolejne. Mimo wszystko ten model rozliczenia może nie odpowiadać niektórym klientom, którzy ? nie mając do nas odpowiedniego zaufania ? po prostu zrezygnują z podjęcia współpracy z uwagi na obawy przed koniecznością płacenia niezależnie od tego, czy SEO-wiec wykona choćby minimalny zakres działań na stronie.
2 opcja: abonament + efekty (ostatnia pozycja z okresu)
Ustalamy abonament w wysokości 600 zł netto + maksymalnie 600 zł netto za efekty według schematu podanego niżej. 600 zł za efekty to oczywiście założenie idealne ? zarobimy tyle, gdy każda z 6 fraz na koniec miesiąca wejdzie na pozycje 1-3 w Google. Dla uproszczenia naszych wyliczeń przyjmujemy, że popularność oraz konkurencyjność pozycjonowanych słów kluczowych są identyczne, w związku z tym ich stawki też się nie różnią.
Przedziały i wartości efektów określiliśmy w SeoStation następująco, przechodząc (na poziomie edycji ustawień monitorowanej strony) do zakładki ?Klienci i rozliczenia?:



Pozycje strony uzyskane na koniec miesiąca wyglądają tak:

W ostatnim dniu miesiąca 3 frazy uplasowały się w pierwszym przedziale, czyli na pozycjach 1-3, 1 z nich w przedziale pomiędzy 4 a 6 pozycją, a reszta poniżej 10 pozycji. Tym samym za 3 frazy z top 3 zapłacimy po 100 zł, a za 1 na pozycji 6 zapłacimy 80 zł. Zgodnie z powyższymi założeniami, za efekty klient zapłaci więc 380 zł.
Łączne wynagrodzenie za pracę (abonament + efekty): 980 zł netto
Abonament i efekty jako sposób rozliczania, choć mało popularny, wydaje się dość uczciwy. Praca pozycjonera jest doceniana praktycznie bez względu na osiągnięte rezultaty (abonament), a jednocześnie końcowy efekt nie jest bez znaczenia, więc SEO-wiec ma cel, do którego może dążyć. Na pewno jest to bezpieczne rozwiązanie, w przypadku gdy obawiamy się, że na efekty działań przyjdzie trochę poczekać (abonament). Jak mówią ? lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
3 opcja: rozliczenie za efekty
W tym miejscu warto przytoczyć kolejne statystyki wskazujące najpopularniejsze i te rzadziej wybierane sposoby rozliczeń:
Rozliczanie za efekty na podstawie ostatniej pozycji z okresu ? zaledwie 0,5% wszystkich stron rozliczanych za efekty.
Ze względu na b. niski poziom zainteresowania tą formą, nie będziemy nawet analizować przykładu oraz wyliczeń.
Rozliczanie za efekty na podstawie średniej pozycji z okresu ? 10,77% wszystkich stron rozliczanych za efekty.
Ustalamy, że za średnią pozycję w przedziale 1-10 klient zapłaci 70 zł miesięcznie (ta sama stawka dla każdej frazy, aby uprościć wyliczenia). Przy założeniu, że wszystkie 6 fraz osiąga pozycje w rozliczanym przedziale, klient zapłaci 420 zł.
A co w innym przypadku? Oto, jak wygląda ustawienie takiego sposobu rozliczania w SeoStation, a następnie przykładowe wyliczenia:

W SeoStation średnią pozycję strony z dowolnego okresu sprawdzimy w ostatniej kolumnie w raporcie ?podsumowanie pozycji?. Wygląda to tak:

Ponieważ pozycje 4 z 6 fraz zmieściły się w zakresie 1-10, klient zapłaci nam 280 zł netto (po 70 zł z każdą frazę).
Średnia pozycja wydaje się być niezłą formą rozliczeń. SEO-wiec będzie robił wszystko, aby pozycje były jak najbliżej wymarzonej 1, bo te dalsze będą zaniżały wynik końcowy. Klient z kolei wie, że jego pieniądze nie są wyrzucane w błoto, i że praca wykonywana jest systematycznie, a nie wyłącznie zrywami, aby poprawić wynik na sam koniec miesiąca. Niestety metoda ma również wady ? trudno jest oszacować zarobki przed upływem całego okresu. Poza tym, wystarczy krótkotrwały wypad z kilku pierwszych dziesiątek (nie tylko spowodowany aktualizacjami algorytmu, ale również błędami na stronie).
Rozliczanie za efekty na podstawie pozycji na każdy dzień okresu (stawki miesięczne) ? 36,5%
Ustalamy, że za pozycje w przedziale 1-10 klient zapłaci 70 zł za miesiąc (ta sama stawka dla każdej frazy). To maksymalna stawka, jaka zostanie naliczona przy założeniu, że frazy zajmują top 10 przez okres pełnego miesiąca ? ponieważ posługujemy się przykładem strony pozycjonowanej na 6 fraz, maksymalna kwota do zapłaty będzie wynosiła 6 fraz x 70 zł, czyli 420 zł netto. W przypadku krótszego okresu, opłata zostanie naliczona proporcjonalnie, np. jeśli 1 z fraz zajmie top 10 przez 20 dni, to klient zapłaci za nią 70 zł x (20 dni spośród 30 w miesiącu) = 46,67 zł. Tu kwota będzie zależała od ilości dni w miesiącu, bo w przypadku lutego br. wyliczenia wyglądałyby następująco: 70 zł x (20 dni spośród 28 w miesiącu) = 50 zł.
Oto, jak ustawić ten sposób rozliczeń w SeoStation:

Raport dziennych pozycji dla naszego przykładu wygląda tak:

Bazując na powyższych danych i założeniach, w styczniu klient zapłaci za nasze usługi 210 zł netto.
Średnia pozycja z okresu oraz pozycja na każdy dzień wg stawek miesięcznych liczone były na przykładzie tej samej strony i dla identycznego okresu (1-31 stycznia). Porównując kwoty obu powyższych rozliczeń klient zapłaci nam więcej, jeśli zdecydujemy się na średnią pozycję.
Jeśli przy tej formie rozliczeń odpowiednio ustalimy przedziały i stawki, to powinniśmy być zadowoleni z wyników finansowych, ale? dopiero od momentu uzyskania stabilnych pozycji. Większe skoki pozycji (przy założeniu, że spadki są krótkotrwałe, a pozycje wracają na ?swoje miejsce?) nie powinny za bardzo zaburzyć osiąganych rezultatów, jednak okres kilku pierwszych miesięcy prac nad stroną może być dla SEO-wca zniechęcający, a późniejsze (stosunkowo) niskie stawki nie wynagrodzą oczekiwania na wejście w strefę rozliczeniową. Tym samym jeśli spotkamy się z takim modelem rozliczeń, aby był on korzystny dla wykonawcy, musi on ustalić znacznie wyższe stawki.
Rozliczanie za efekty na podstawie pozycji na każdy dzień okresu (stawki dzienne) ? 52,3%
To drobna modyfikacja omawianego wcześniej sposobu rozliczeń, która jednak wpływa na końcowe wyliczenia. W pierwszej kolejności ustalamy więc kwotę, w tym przypadku kwotę za dzienny pobyt w top 10, np. 2,30 zł za każdą z naszych 6 fraz. Zakładając, że 1 z fraz będzie się znajdowała w przedziale 1-10 przez okres pełnego miesiąca, w lutym klient zapłaci za nią 2,30 zł x 28 dni = 64,40 zł, natomiast w marcu będzie to 2,30 zł x 31 dni = 71,30 zł. Podobnie wylicza się należność za krótsze okresy pobytu w top 10, np. jeśli dana fraza znajdzie się na tych pozycjach przez okres 20 dni, to niezależnie od długości miesiąca, klient zapłaci za nią 2,30 zł x 20 dni = 46 zł.
Pozycje dzienne są identyczne, jak w poprzednim przykładzie:

Klient zapłaci 285,20 zł netto. Kwota jest niższa od maksymalnej założonej o blisko 143 zł, gdyż nie wszystkie frazy utrzymywały się na oczekiwanym poziomie.
Najpopularniejsza forma rozliczeń wydaje się być najodważniejsza i najbardziej motywująca do działania. Z jednej strony pozycjoner, nigdy tak do końca nie wie ile zarobi w danym miesiącu. Z drugiej, staje się kowalem swojego losu i jego zarobki są wprost proporcjonalne do wysiłku włożonego w pracę pod warunkiem ustalenia odpowiednio wysokich stawek za wejście na pozycje rozliczeniowe.
Jest jeszcze jeden, mniej przyjemny aspekt sprawy, a mianowicie objazdowe mini-zoo Googla. W pierwszych dniach okresu strona stała bardzo wysoko, przyszedł pingwin i zostały zgliszcza. I pusty portfel w danym miesiącu?
Słowem podsumowania
Mamy nadzieję, że niniejszy artykuł pomoże Wam w podjęciu niełatwej decyzji, jak rozliczać się z klientem. Staraliśmy się też pokazać, jak można ułatwić sobie pracę korzystając z odpowiedniego narzędzia, które nie tylko archiwizuje dane o osiąganych pozycjach, ale również ułatwia wyliczanie należności za usługę pozycjonowania.
To zatem najlepszy moment, żeby je przetestować, bowiem w nowej wersji SeoStation do Waszej dyspozycji jest 14-dniowy okres próbny, z którego możecie skorzystać pod adresem http://www.seostation.pl/wersje.html
Wpis gościnny.
Dodaj komentarz