On page SEO staje się powoli Off page SEO.

by

in

Słowo od autora:

Dzięki Pawłowi i zaproszeniu do publikacji na jego blogu, artykuł ten ujrzy światło dzienne w języku polskim. Jednak artykuł ten pisałem z myślą o rynkach międzynarodowych. W polskich realiach, wiele z problemów tutaj wspomnianych nie jest może największymi bolączkami na rynku. Oczywiście wszystkie wzmianki na temat on-page są jak najbardziej właściwe niezależnie od rynku, na którym pracujemy. Przepraszam również za pokaleczony czasem język polski. Wynika to z faktu, że niektóre zwroty ciężko było przetłumaczyć 1 do 1, a chciałem aby artykuł pozostał wiernym tłumaczeniem oryginalnego. Miłej lektury!

Czy on-page SEO to nowe off-page?

Jesteś zmęczony wysłuchiwaniem oraz wyczekiwaniem na newsy dotyczące aktualizacji Pingwina lub zapowiedzi, że SEO oraz link building umiera? Jeśli tak to dobrze się składa, że trafiłeś na ten artykuł.

Osobiście uważam, że dyskusje na temat zmian algorytmu Google oraz nałożonych kar rozprasza seowców na tyle, że czasem zapominają o pozostałych aspektach SEO.

Co się zmieniło?

Zacznę od najbardziej interesującej części (tak sądzę), czyli najnowszy trendów w on-page SEO.

Nowe trendy w SEO on-page

Czynniki wpływające na on-page oraz techniczne SEO na przestrzeni kilku lat nie zmieniły się tak bardzo, jak niektórzy mogą sądzić. Zaryzykuję stwierdzenie, że Google coraz bardziej skupia się na doświadczeniu użytkownika. Searchmetrics Ranking Factors 2014 potwierdza tą teorię. Głównym celem Google Panda było przefiltrowanie wszystkich, niskiej jakości stron oraz pozostawienie, tylko tych najlepszych.

01-seo-user-experience-copy

Koniec z przeładowanymi stronami ? mniej znaczy więcej

W 2012 roku Google pokochał kontent. Każdy kontent. Im większy indeks, tym wyżej strona mogła rankować. Może się wydawać, że każdy kolejny update Google jest coraz bardziej sprytny. Dieta Pandy nie opiera się jedynie na bambusie, ale również na PRZEŁADOWANYCH stronach. Zatem w 2014 roku ?odchudź? swoją stronę tak bardzo jak to tylko możliwe.

Jak można to zrobić dobrze?

  • Usuń zduplikowany kontent (np. Skorzystaj z rel=?canonical?)
  • Wykorzystaj ?noindex, noarchive, follow? polecenie, żeby ukryć strony, których nie chcesz używać jako landing pages (np. Cookie policy, terminy wysyłki itp.
  • Jeśli posiadasz strony, które nie pozyskują ruchu organicznego, oznacza to, że Google zakwalifikował je jako nisko jakościowe. Masz 3 opcje: wyindeksuj je, usuń, stwórz od nowa.

Buduj landing pages pod tematy, nie słowa kluczowe.

No tak, Google nie będzie mieć problemu żeby wpaść na to, jakie to sa tematy. Ta koncepcja nie jest nowa, aczkolwiek jak widać, nie jest już jedynie koncepcją.

keyword-landers

Jak to zrobić?

  • Pogrupuj content ze względu na temat.
  • Linkuj w zakresie jednej tematycznej grupy
  • Stwórz przejrzyste strony docelowe dla każdego pojedynczego tematu
  • Skoncentruj się oraz linkuj do stron docelowych z najlepszym kontentem

Twoja główna strona nie powinna być główną stroną docelową

Prawdopodbnie 90 % z Was powie: ?Tak, robiłem tak przez lata.? Jesteś pewien? Na Twoim miejscu sprawdziłbym główne słowa kluczowe oraz strony, które do nich rankują. Wciąż widzę (zbyt) wiele stron targetująych wszystkie rodzaje słów kluczowych z jedną lub dwiema stronami docelowymi. (Zazwyczaj jest to strona główna + offer page).

Na przykład? Powiedzmy, że próbujesz rankować na słowa kluczowe: ?naprawa motocykli?, ?samochody używane? oraz ?naprawa gaźników?. Oczywiste jest, że nie możesz optymalizować SEO tylko pod jedną stronę docelową. Jest to mylące dla ludzi, tym bardziej mylące będzie dla Google.

Jak można to zrobić dobrze?

  • Tak jak wcześniej, stwórz oddzielne strony docelowe dla każdej kategorii tematów (jak w przykładzie powyżej, dla każdej usługi jaką oferujesz)
  • Użyj swojej głównej domeny do budowy świadmości twojej firmy. (ogólne inforamcje, o tym kim jesteś).

Przeczytaj więcej o strukturze budowania linków w moim artkule: http://www.linkresearchtools.com/case-studies/how-to-create-right-link-building-strategy/.

 

Odrzuć niepożądane rankingi

03-reject-unwanted-rankings

Takie podejście nie jest zbyt popularne. Ale ja mocno wierzę, że rankowanie na nieodpowiednie słowa kluczowe może sprowadzić na Ciebie gniew Google?a.
Podam przykład. Mam klienta który sprzedaje światła policyjne. Rankuje jednak również na hasła takie jak ?gry z gliniarzami?, oraz ?gry z policją?. Oczywiście cały traffic, który do niego trafia ze wspomnianych słów kluczowych, odbijał się z powrotem do Google, po czym użytkownicy przechodzili na inne strony takie, które bardziej odpowiadały treści ich zapytania. Takiego user experience z pewnością nie można zaliczyć do pozytywnego. Pisałem o tym, w jaki sposób SERP bounce rate jest czynnikiem rankingowym w moim podsumowaniu warsztatów SEO z byłymi Googlers?ami.

Jak dotąd, kiedy wspominam o tym pomyśle, reakcje środowiska SEO są mieszane. Jednak wciąż jestem zdania, że należy rankować tylko na odpowiednie keywords?y.

Jak można to naprawić?

  • Zdeoptymizuj słowa kluczowe, na które nie chcesz być w top 10. Czasami nawet zmiana paru nagłówków potrafi rozwiązać problem.
  • Jeśli dana strona rankuje tylko na jeden, nieodpowiedni keyword, po prostu ją usuń.

Twoje treści powinny rozwiązać problem użytkownika

Google staje się coraz lepszy w zgadywaniu i wie czy użytkownik ma ochotę faktycznie kupić Twój produkt, czy zbiera po prostu informacje na dany temat. Pamiętaj o tym, żeby stworzyć taki, który będzie odpowiadał na pytania Twoich użytkowników i rozwiązywał ich problemy.

04-help-users

Moim zdaniem, Google obecnie wynagradza strony, które odpowiadają na wiele pytań których odpowiedzi nie ma na innych stronach.

Google ma jeden cel – zakończyć proces wyszukiwania (terminate search)!

Jeśli Twoja strona będzie najlepsza w swojej niszy, a odwiedzający ją zakończy wyszukiwanie właśnie na niej, będzie to świadczyć o sile autorytetu Twojej strony. Mówiąc ?zakończenie wyszukiwań?, nie mam rzecz jasna na myśli próby zastąpienia Google?a. Mówię o sytuacji, kiedy ktoś kończy swoje wyszukiwanie informacji na Twojej stronie, bo znalazł wszystkie potrzebne mu informacje i odpowiedzi właśnie tam.

Jak zrobić to dobrze?

Jednym z najlepszych sposobów na to, by znaleźć, poinformować, a potem zarobić na odwiedzających Twoją stronę, jest odpowiadanie na ich pytania, a następnie zaprezentowanie im oferty pasującej do ich wyszukiwania.
Obecnie jest to dosyć łatwe, ponieważ mamy wiele świetnych rozwiązań w zasięgu ręki. Poznaj przykład świetnego oraz prostego planu marketing?owego, obecnie używanego przez wiele stron eCommerce.

Przykładowy przepływ konwersji dla sklepu online:

Stwórz ładną, szczegółową stronę ze wszystkimi informacjami, jakie będą Ci potrzebne, aby rozwiązać problem Twojego klienta. Na przykład daj im informacje na temat kupowania telewizora LED.

05-user-path

Patrząc na wizytę klienta, widzisz swoje najważniejsze dane. Wiemy dokładnie, które strony odwiedził, i w które linki kliknął. Mam więc dwie najważniejsze informacje potrzebne, aby sprzedać produkt.

  • Użytkownik (cookie)
  • Co on/ona chce kupić

Teraz, z odpowiednią kampanią remarketing?ową, możemy spróbować nawiązać kontakt z tym użytkownikiem poprzez ponowne przedstawianie mu reklam stron oraz które odwiedza.
Dzięki danym, które teraz posiadasz, możesz wyświetlić wyłącznie produkt, który Twój klient chce kupić. To ma naprawdę świetną konwersję.
SEO i marketing internetowy cały czas się zmieniają i ewoluują. Google jest jedynie częścią tego procesu. Sam fakt, że mamy dużo ruchu na hasło ?LED TV? nie jest głównym celem webmasterów. Bez odpowiednich treści, struktury strony która by wspierała Twoją pracę przy budowaniu linków, świetnego link building?u, i perfekcyjnego on-page SEO, ryzykujesz spadek sprzedaży, oraz to, że spadniesz w rankingach względem konkurencji.
Na szczęście dla tych z Was, którzy boją się wszystkich nowych trendów w SEO, są też rzeczy, które pozostają takie same. Jeśli wciąż trochę obawiasz się nowych trendów w SEO, zacznij od tych klasycznych kroków!

Klasyki Onpage SEO

To jest coś, co pewnie usłyszałeś już milion razy, ale pomimo to, podejmij wyzwanie: znajdź w wynikach top 10 na jakiekolwiek hasło 10 stron, które mają wszystkie następujące rzeczy dobrze zrobione!

06-on-page-seo-classics
Nie będę tłumaczył jak te rzeczy zaimplementować i użyć, ponieważ jest to dość proste i bez problemu znajdziesz więcej informacji na temat w intrenecie. Po prostu je wymienię:

  • Meta Title
  • Meta Description
  • Dobrze zaimplementowane H tagi
  • Tagi Alt Image
  • Nazwy obrazów
  • Dobre sitemap?y
  • Odpowiedni czas odpowiedzi serwera
  • Odpowiedni czas ładowania
  • Naprawione wewnętrzne 404
  • Rozwiązane problem z duplicate content
    • Wewnętrznie
    • Zewnętrznie
  • Jasna i odpowiednia konstrukcja strony
  • Click Through Rate od Google
  • Odpowiednia proporcja HTML/Text
  • Kwestie walidacji W3C

Większość tych problemów można z łatwością sprawdzić w dużej skali za pomocą Deep Crawl bądź Screaming Frog.

Rób SEO jak Magda Gessler

Kiedy już rozwiążesz wszystkie powyżej wymienione sprawy, to może wystarczyć, że uda Ci się wyprzedzić konkurencję w rankingach Google. Niezależnie czy prowadzisz startup, czy korporację. Może będzie to łatwiejsze do zrozumienia, jeśli porównam, Google do Magdy Gessler.
Powiedzmy, że jesteś właśnie ?Gesslerówką?, i masz wybrać 10 najlepszych restauracji w Warszawie. Jeśli serwujesz świetne jedzenie, ale masz totalny syf w kuchni, obsłudze i na sali, nie masz absolutnie żadnych szans, aby znaleźć się w tym rankingu.
Z SEO jest tak samo?jeśli masz jasną, zorganizowaną stronę, ułatwisz Google ocenę Twoich treści, a to z kolei pomoże Ci znaleźć się w Top 10.

Podsumowanie
Muszę przyznać, że to jest dosyć dziwne odczucie pisać o wspieraniu off-page SEO, odpowiednią strukturą on-page, kiedy tak naprawdę powinno być odwrotnie. W obecnych czasach, kiedy zdobycie (a nie samo zbudowanie) dobrego linku kosztuje często nawet kilkaset dolarów – pełne wykorzystywanie jego potencjału jest nie tylko dobrym pomysłem. Jest to konieczne.
Przez jakiś czas, SEO on-page nie było ?sexy?, ponieważ większość SEOwców zajmowała się budową linków. Sądzę, że obecnie więcej pracy należy włożyć w optymalizację całego procesu SEO.
SEO on-page może i dalej nie jest sexy, ale dzięki niemu zarabiasz więcej pieniędzy, ponieważ całościowo poprawia wrażenie jakie Twoja strona wywiera zarówno na jej użytkownikach jak i oczywiście Google?u.
Zródło: http://optimal-marketing.com/

Autorem artykułu jest Bartosz Góralewicz, współwłaściciel agencji SEO Elephate zajmującej się SEO oraz content marketingiem na rynkach międzynarodowych.


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *