Od dwóch dni w świecie SEO wrze – płacz, lament i zgrzytanie zębów. Powodem jest prawdopodobny update algorytmu Google. Z wielu wątków wynika sprawa, iż karze podlega nienaturalne, podejrzane linkowanie. W większości przypadków sprawa opiera się o sieci preclowe. Dobrym przykładem jest wątek na forum blackhatowym. Gro osób używało AMR. Dotknęlo to zarówno strony ważne, pozycjonowane, jak również MFA …
Wynikają z tego stare prawdy:
- dywersyfikuj pozyskiwanie linków – czyli im więcej źródeł linkowania tym lepiej – nie należy opierać się na jednym schemacie
- buduj zawartość swojej witryny w oparciu o unikalne, wykonane pod użytkownika, treści
- zadbaj o prawidłową budowę, optymalizację serwisu
- linkowanie buduj również w oparciu o socialowe społeczności – np z GLuta, Fejsa czy GPlusa
- jeśli używasz SWLi najpierw przykryj je lepszymi jakościowo linkami
- sieci preclowych prywatnych nie udostępniaj szerszej publice – ogólnotematyczne precle szybko są usuwane
- nie kupuj linków – nie warto
- nie wymieniaj się linkami – też nie warto
- nie buduj na stronach swoich serwisów podstron z linkami, które mogą być uznane za farmy linków
Tylko patrzeć jak to dotrze do Polski. Moim zdaniem wracamy do starego, dobrego, poczciwego, cierpliwego, budowania wartościowego zaplecza … piramidki oraz linkwheele wrócą do łask ?
Z drugiej zaś strony cały czas mam obawy, że konkurencja chcąc zniszczyć tych co są wyżej zacznie linkować ze „złych źródłem” moją witrynę i będzie przysłowiowa „kaplica”…
Dodaj komentarz