Negatywne działanie blastów

Większość, a może wszyscy, twierdzi, że blasty to zbawienie przy pozycjonowaniu. Otóż tak różowo nie jest. Poniżej przykład domeny – blog uzupełniany na bieżąco treścią unikalną, średnio 2 artykuły na tydzień, witryna pod użytkownika z ofertami, domena 2-letnia.

Wykonano:

– małe linkowanie z własnego zaplecza

– dwa blasty w odstępie dwóch tygodni

– potem jedynie preclowanie

Efekt:

– witryna utrzymała się w top10 przez dokładnie 38 dni potem nastąpił „crash”

Poniżej wykres pozycji (z dnia 20 grudnia br – widac miesiąc grudzień) obrazujący całośc efektu.

W sumie można by sądzić, że zanim zaindeksuje sie 20 tysięcy  profili to efekt „trzymania” się top10 powinien byc dłuższy. Ale tak nie było. Możliwe też, że na takie obsunięcie się w pozycjach miał efekt braku przyrostu linkow tematycznych.


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *