W temacie dodawarek do wyboru mamy sporo różnorodnych narzędzi. Ja używam zaledwie kilku z nich. Poniżej przedstawiam swoją własną ocenę i zastrzegam sobie, że każdy czytający może się z tą oceną zgodzić bądź nie. Są to moje własne spostrzeżenia i uwagi. Piszę co mnie boli a co mi się nie podoba.
1. SEOBOHATER
Jest to oprogramowanie służące do półautomatycznego katalogowania stron – wbijania ich do katalogów oraz wordpressów. To co jest dla mnie najważniejsze to:
– w każdej chwili mogę wprowadzać zmiany do baz
– każdy katalog/WP mogę sobie ocenić (dobry, zły lub brzydki hehe)
– oznaczyć czy witryna pobiera opłaty za wpis lub jest darmowy, czy jest moderowana
– po dokonaniu wpisu oznaczam sobie czy witryna ma status OCZEKUJĄCY na akceptację, czy tez już od razu jest zaakceptowana
– od niedawna wpis zaakcetpowany mogę „w locie” przepingować SB PINGERem
– SB ma wbudowaną mieszarkę tekstów, dzięki czemu w locie można generować opis, tytuły, anchory
– bardzo pomocna jest opcja podświetlania specyficznych słów przy katalogowaniu np oznaczać kategorie do ktorych chcemy zamieścić wpis
Wymagania: komputer z Windowsem, aplikacja pracuje lokalnie na komputerze.
Do czego się nadaje: do katalogowania zarówno witryn klienta oraz zaplecza (raczej tego wartościowego). Zaplecze spamerskie lepiej katalogować narzędziem poniżej 😉
Podsumowanie: program jest mi bardzo pomocny przy katalogwaniu. Jego cenę na poziomie obecnym 89zł oceniam jako bardzo przystępną.
2. OmniADD
W sumie jeśli powiem, że jest to niezły kombajn do katalogowania witryn to nie powiem tego na wyrost. W zasadzie na chwilę obecną narzedzie jest non stop ulepszane. Do dyspozycji jest:
– katalogowanie w WebMini, Qwebach (ojej to jeszcze to coś istnieje ???), mocnelinki, freeglobes, otwartymini, easydir, OmniPress
– to co mnie urzekło to możliwość dodania z automatu do czytników RSS swojego kanału – rewelka !
– wpisywanie artykułów do wordpressów, zarówno tych publicznie dostępnychm jak i prywatnych (omniAdd oferuje możliwość zdefiniowania swoich własnych WordPressów i wpisywanie do nich tesktów).
– mieszarka (mikser) – podobnie jak w Seobohaterze
– istnieje możliwość wykonania (właściwie spamowania) dodania linków z witryną katalogowaną do komentarzy (nie testowałem zagadnienia – nie jestem fanem takich „inwazyjnych” metod).
To tylko niektóre propozycje programu. Obecnie przy zakupie dodatkowego oprogramowania omniPing (do pingowania wpisów) omniAdd integruje się bezpośrednio ze wspomnianym programem pingującym – ułatwia to cholerycznie pracę 🙂 🙂 🙂
Wymagania: hosting – aplikacja pracuje na serwerze z PHP/MYSQ-lem
Do czego się nadaje: do katalogowania – przeważnie zaplecza. Witryn klienta raczej bym tym nie katalogował (oczywiście kwestia podejścia do zagadnienia). Ale przyznam się, że „długi ogon” klienta wszedł świetnie 🙂
Podsumowanie: kupić ! polecam bezwzględnie osobom posiadających kilku/nastu/set klientów – przydatne. Dla osób posiadających ledwo kilka stronek wydatek 350 zł może okazać się zbyt duży (plus omniPing 150zł – daje to 5 stówek).
3. Pozycjo.net/Espress
W zasadzie nie wiem co napisać o tym „czymś” – gdybym napisał, że oba serwisy są do …piiip… to nie skłamię. Starajac się znaleźc plusy obu serwisów to … ojej chyba tylko tyle, że mam parę linków więcej.
Niestety baza precli, wordpressów czy czegoś co tam jest nie napawa mnie optymizmem.
Mój test polegał na:
– wrzuceniu 3 witryn (wykonane)
– skatalogowaniu (wykonane)
– podjęciu wszystkich linków do pliku tekstowego i wrzuceniu tego jako projekt do SB PINGERa (wykonane)
– kilka dni zajęło mi pingowanie wszystkich linków
Efekt … pomimo wielokrotnego pingowania wpisów blisko 80% wpisów nie zostało zaindeksowanych.
Baza WP-ków i domen to większość poddomeny poddomen w poddomenie czyli a.b.c.domena.pl – co mnie po prostu odstrasza. Rozumiem, że większość to domeny regionalne (bo są najtańsze) ale skoro nie daje się tego zaindeksować to nie warto się tam pchać.
Wymagania: trzeba opłacić dostęp – kupuje się punkty – 1 punkt to możliwość dodania 1 projektu
Do czego się nadaje: katalogowanie … yyy ale tylko zaplecza …
Podsumowanie: każdemu proponuję ZAWSZE przetestować to co Zgred neguje żeby powziąć decyzję samemu. Ogólnie ja omijam szerokim łukiem oba narzędzia.
Przyznam szczerze, że poza Seobohaterem i OmniAdd-em nic więcej nie używam. Do moich zadań w zupełności mi te dwa narzędzia wystarczają. Jak kupię Publikera to go opiszę 🙂
edit: zmiana – podobno nie mam projektu w Pozycjo.net więc się nie mam prawa wypowiadać – a kto wie co ja mam i gdzie ?
Dodaj komentarz