Jak pisałem w jednym z moich postów ? Jak rozpoznać Pingwina 3.0?, ostatnia aktualizacja algorytmu Pingwin zadziwiła wielu webmasterów. Google nie tylko odświeżył algorytm Pingwina, ale także rozwinął aktualizacje Google Panda, Pirate Update i Thin Content prawie w tym samym czasie. Na pewno skomplikowało to sytuację przy diagnozowaniu spadków strony.
W tym artykule chciałbym skupić się na ?drugim odbiciu ? serwisu Algoroo.com ? Thin Content Update z 25 października 2014r.
Zanim przejdę do tematu, chciałbym przypomnieć jedną ważną rzecz- zdecydowałem się napisać ten post głównie dlatego, że dotychczas widziałem zbyt wiele przypadków, gdzie błędnie zdiagnozowano spadki jako Penguin 3.0 (były to często inne problemy). Skupianie się tylko na linkach bez rozwiązywania problemów, które powodowały, że algorytm ? Thin Content? uderzył w waszą stronę jest zdecydowanie złym rozwiązaniem, które może zrujnować wasz biznes.
DejanPetrovic z DejanSEO zadał interesujące pytanie na Google Plus, które tylko potwierdziło moje odkrycia.
W tamtym czasie, miałem tylko jednego klienta, startup z problemem dotyczącym Thin Content, który skontaktował się ze mną ( to było tylko 4 ? 5 dni po tym, jak webmaster zauważył spadki). Przypuszczałem (jak możecie zobaczyć powyżej, że była to Panda lub Page Layout. Wówczas nie byłem świadom skali tej aktualizacji oraz tego , że targetowała problemy związane z tzw. Thin Content (strony z małą ilością unikalnych treści). Ciężko było wyciągać wnioski na podstawie jednej strony… do czasu ukazania się tego postu Dan?a Petrovic?a , którego zainspirowały odkrycia Martina Reed?a – rzucające światło na ten problem.
Podsumowując odkrycia z powyższego postu Martin?a: w zasadzie odkrył on interesujący przypadek podstron pokazywanych w Google Webmaster Tool?s jako soft 404.
Niestety działo się tak tylko w niektórych przypadkach. Ja nie spotkałem się z soft 404kami, mimo że niektóre strony, nad którymi pracuję to w 99% thin content.
Rozpoznawanie aktualizacji ?Thin Content? uderzającej w Twoje strony
Pomijając aktualizacje z 25 października warto sprawdzić kilka innych czynników.
-
stosunek treści do kodu HTML
-
powielona zawartość
-
problemy techniczne
-
Problemy z crawlowaniem domeny przez Google Bota
-
pętle przekierowań
-
błędne Sitemapy strony
-
?Spuchnięty? indeks
-
Dużo stron bez wartościowych treści
-
Brak alt tagów i przyjaznych nazw dla obrazków
Lista powyżej może wydawać się zbyt ogólna, w związku, z czym pozwól mi przedstawić kilka przykładów.
W ciągu kilku ostatnich dni miałem wielu klientów, którzy skontaktowali się ze mną, aby porozmawiać o aktualizacji z 25 października
Aktualizacja Thin Content, studium przypadku
Spotkałem się z kilkoma interesującymi przypadkami, ale chcę podzielić się jednym z najciekawszych, jak dotąd.
Znaczący przypadek w handlu internetowym (eCommerce)
Mały sklep internetowy z USA oferował najwyższy poziom usług, był bardzo dobrze znany wśród społeczności oraz miał naturalny profil linków. Od wielu lat (10+) na rynku, nigdy nie spadał w rankingach. Ruch brandowy, kierował więcej ruchu niż najpopularniejsze słowa kluczowe.
Główny problem:
- Bardzo skromny i techniczny opis produktów. Tylko kilka różnych słów na stronach produktów.
Wierzę, że Google spojrzy tylko na oryginalną zawartość danej strony i zignoruje jej szkielet (np. treści w menu powtarzające się na każdej podstronie).
Google według mnie ?docenia? tylko treści unikalne w obrębie domeny ignorując resztę.
To podejście (niezależnie od tego, czy jest dobre, czy złe) jest pomocne w diagnozowaniu problemów Thin Content dotykających sklepów internetowych.
Pozwólcie mi pokazać przykład produktu na stronie sklepu internetowego:
Cała zawartość po lewej stronie jest powielana na wszystkich stronach danej kategorii w tym sklepie. Strony rozróżnia nagłówek, cena i zawartość po prawej stronie (głównie cyfry i dane techniczne).
Jest to wystarczające dla użytkowników, którzy znają tę markę na tyle dobrze, aby dokonać zakupu. Jednakże, dla Google jest to niemalże definicja strony Thin Content.
- Brak podpisów pod obrazkami
W przypadku tej strony, zdjęcia były jedną z jej największych wartości. Tysiące unikalnych zdjęć WYSIWYG. Niestety, nie ma możliwości, aby Google dowiedziało się o zawartości tych obrazów.
Bez podpisów, pod złą nazwą (DSC_1234.jpg) Google nie jest w stanie rozpoznać, co jest na danym zdjęciu, przez co jest to tylko kolejny numer na stronie, który w ?oczach bota? nie dodaje wartości stronie.
- Niski stosunek tekstu do HTML
Nie ma magicznego współczynnika, a dla niektórych stron internetowych (w tym mojej) jest niezwykle trudno osiągnąć rezultat wyższy, niż 15%. W dalszym ciągu im więcej procent tym lepiej.
W przypadku tego konkretnego sklepu ten współczynnik był niezwykle niski (3 ? 5%). Przez co było to oczywistym problemem, który działał na Google jak szkło powiększające skierowane na problemy Thin Content.
Deep Crawl dobrze spisało się odnajdując problemy Thin Content.
Inne interesujące przykłady
1. Mała strona Firmowa
Tylko 101 unikatowych stron generuje tysiące duplikatów i stron Thin Content ? dotarło to do mnie 25 Października 2014 roku.

Co jest bardzo interesujące w Google Webmaster Tools nie generują one błędu 404 ani nie powodują index bloat?u. Google po prostu nie indeksuje zduplikowanych stron, lecz ich istnienie wciąż ma negatywny wpływ na pozycje strony.
2. Sklep internetowy ? spadek z 25 października 2014 roku.

Chyba nie muszę komentować poniższego zrzutu ekranu z DeepCrawl. Jest to tylko ogólne spojrzenie na główne problemy, które wymagają rozwiązania.
Podsumowanie
Aktualizacja Thin Content wydaje się czyścić niedobitki po Pandzie. Na szczęście jest ona o wiele łatwiejsza do zdiagnozowania i naprawienia. W przypadku tej aktualizacji można polegać na jasnych danych technicznych( tekst/html, duplikaty wewnętrzne itd.) Są one łatwiejsze do zmierzenia niż user experience.
Kiedy Twoja strona może „dojść do siebie” po aktualizacji Thin Content?
Odpowiedź jest bardzo prosta! Nie wiemy dokładnie, ponieważ Google nigdy nie potwierdziło w żaden sposób tej aktualizacji, ani nawet nie trudziło się przekazać webmasterom informacji o możliwej sposobie na powrót na pozycje.
Jedyne, co mogę tutaj zrobić to wyrazić swoją opinię, poprzez tzw.?educated guess?. Według mnie, podobnie jak z ?Google Pandą?, musisz rozwiązać wszystkie problemy oraz być pewnym, że Google przeindeksuje/przecrawluje Twoją domenę, a odzyskać ruch możesz przy następnej aktualizacji ?Thin Content?
Jak rozwiązać problemy?
Wydaje mi się, że dla większości agencji SEO jasne jest, że podejście do tego problemu i priorytet wprowadzanych zmian jest obowiązkowy dla poprawy strony internetowej.
Mogę gorąco polecić Deep Crawl?a , ponieważ jest bardzo dobry w odnajdywaniu stron Thin Content. Niestety, aby sytuacja naszej strony poprawiła się, nie wystarczy polegać tylko na nim. Wymaga ona pełnego, wykonanego ręcznie audytu i sprawdzenia jak największej ilości treści ręcznie. W dalszym ciągu uważam, że ten problem jest względnie łatwy do naprawienia, w porównaniu do Page Layout update, czy aktualizacji Google Panda.
Jeżeli znasz jakieś interesujące przykłady, podziel się nimi poniżej w komentarzach. Z przyjemnością wysłucham o Twoich doświadczeniach z aktualizacją Thin Content!
Przeczytaj także: co to jest thin content?








Dodaj komentarz