W związku z licznymi pytaniami jak skonfigurować wtyczkę WordPress SEO by Yoast poniżej trochę moich własnych ustawień, które stosuję na niniejszym blogu.
Najważniejszą sprawą jest poprawne przepisywanie TITLE na wszystkich podstronach – dlatego też nie zawsze zaznaczenie opcji „Wymuszone przepisywanie tytułów” zadziała poprawnie – jest to spowodowane takim a nie innym wykonaniem skórki, z której właśnie korzystamy. Ja na blogu właśnie taki problem miałem więc wygląda to tak:
Następnie edytujemy plik header.php ze skóki, która jest aktywna:
Jeśli w META TITLE jest duży kod z całą gamą „IF’ów” zmieniamy go właśnie na taki jak powyżej.
W zakładce „Strona główna” ustawiamy dane dotyczące autora bloga.
Zakładka „Typy wpisów” – tutaj mamy pełną kontrolę nad wyświetlaniem danych w META. Możemy albo je indeksować albo nie – w zależności od typu bloga można np zablokować indeksowanie stron. Warto jest przeczytać o wszystkich możliwych parametrach jakie mamy do dyspozycji – ich właściwe (a nie poprawne) ustawienie powoduje lepsze lub gorsze indeksowanie bloga. Każdy z typów wpisu, strony wygląda następująco:
Bardzo istotną sprawą są taksonomie – czyli kategorie oraz tagi. Musimy zdecydować czy będziemy to indeksowali czy też nie. Ja u Siebie na blogu nie indeksuję tagów.
Zakładka INNE – brak parametrów oznacza, że będzie wszystko wyświetlane wg kryteriów z WordPressa. Jedynie Archiwa dat mam ustawione aby ich nie indeksować.
Menu „Społeczności” służy do ustawienia profili społecznościowych – nie będe się rozwodził na ten temat.
Menu „Mapa strony” – mam włączone. Zablokowałem możliwość wstawiania TAGów do mapy.
Menu „Bezpośrednie odnośniki” – tutaj należy bardzo uważać z opcją usuwania wyrazy „category” z adresów URL dla kategorii – jeśli nazwa pokryje się z tagiem, stroną i/lub tytułem wpisu – mogą być poważne problemy z poprawnym wyświetlaniem zawartości na blogu. Ja osobiście miałem tutaj problem ponieważ strona ma tytuł „Audyt” a kategoria „Audyty” – jeśli obie miały by te samą nazwę WordPress u Mnie wyświetlał błąd 404 ponieważ nie był w stanie wyświetlić jednoznacznie przypisanej zawartości dla adresu zgred.pl/audyty/
Pozostałe elementy i menu – ustawienia standardowe.
Tworząc wpis na blogu będziemy mieli do dyspozycji pola, które pozwolą Nam manipulować elementami związanymi ze sposobem indeksacji wpisu. Warto tym elementom poświęcić uwagę przy tworzeniu wpisu – szczególnie jest to istotne dla TAGów oraz opisów. Spotkałem się już z kilkoma blogami, które wszystkie te pola miały wypełnione – w jednym ktoś po prostu upchał słowa kluczowe – ich usunięcie spowodowało, że w ciągu 2 tygodni zwiększył się ruch i polepszyła indeksacja poszczególnych wpisów POMIMO faktu, iż zostały usunięte interesujące Nas słowa kluczowe.
W przypadku wpisywania w polu słowa kluczowego wtyczka podpowiada Nam możliwe kombinacje a po jej zaakceptowaniu analizuje całość wpisu i wyświetla dla przykłądu czy dane słowo występuje w adresie URL, tytule etc… Jest to BARDZO pomocne przy optymalizacji wpisu pod konkretne słowa, na które wpis potem chcemy pozycjonować.
Wreszcie w zakładce „Zaawansowane” mamy szereg opcji umożliwiających zdefiniowanie np czy wpis ma być indeksowany czy nie. Dla Mnie bardzo przydatne ponieważ ustawiam np dla podstron z regulaminem i ciasteczkami parametr „noindex,” – te informacje są zbędne w indeksie. Ciekawą opcją jest możliwość ustawienia przekierowania 301 – nie korzystałem do tej pory.
Najwięcej „frajdy” oraz najwięcej możliwości testowania i obserwowania co ma wpływ na ruch z bloga dają zmiany parametrów TITLE – zakładka „Tytuły i Meta Tagi” -> „Typy wpisów” oraz tym samym menu zakładka „Taksonomie”.
Z racji tego, że zmiany nie są indeksowane natychmiast – testy czasem trwają 2-3 miesiące aby zaobserwować efekt w postaci zmian w Google oraz zmian potencjalnego ruchu na stronie.
Podkreślam, że to są ustawienia, które akurat na moim blogu pracują dla Mnie, moim zdaniem, najlepiej. Innych ustawień na chwilę obecną nie testowałem. Mam nadzieję, ze niniejszy artykuł ułatwi nieco sprawę zwiazaną z konfigurację wtyczki.
Jeśli chodzi o możliwość zamiany wtyczek AIO i YOAST (czyli przesiadanie się z jednej na drugą i odwrotnie) nie testowałem co będzie jeśli … W moim przypadku po prostu wyłączyłem wtyczkę AIO i uruchomiłem YOAST bez specjalnego przyglądania się co i jak było i będzie się działo z blogiem. Po prostu Yoast’owa wtyczka jest dla Mnie dużo łatwiejsza i wygodniejsza w konfiguracji – choć być może nie do końca jeszcze rozpoznana.
Aktualizacja wpisu : 02.08.2013
Jeżeli jest problem z poprawnym generowaniem tytułu TITLE dla podstron typu „strona”, „kategoria” proszę zmienić zapis %%TITLE%% (tak jak opisane powyżej) na odpowiednio %%CATEGORY%%, %%TAG%% – według zapisów w FAQ.











Dodaj komentarz