Wyprzedził mnie … mój ogon

Wielu pozycjonerom oraz klientom, którzy sami próbują pozycjonować swoje witryny zdarza się, że zaplecze będzie wyżej niż ich własna strona. Może tak zdrarzyć się w wielu przypadkach m.in:

– zapleczem jest blog, którego treść zaczyna być „silniejsza” i lepiej dopasowana do pozycjonowanej frazy

– zaplecze jest lepiej podlinkowane niż strona główna (może to być w krótszym lub dłuższym przedziale czasowym)

– przestaliśmy linkować stronę główną lub też posiada słabej jakości odnośniki prowadzące do niej

– … i oczywiście nieśmiertelne: konkurencja nas nie lubi

Co w takim przypadku zrobić ? Nie płakać, nie szukać ratunku na prawo i lewo – dalej robić swoje. Z tym zastrzeżeniem, że należy koniecznie podjąć działania zmierzające do lepszego podlinkowania głównej strony, na której nam zależy.


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *